5 sprawdzonych sposobów jak pozytywnie zacząć dzień

26.8.15



Czy Ty też miewasz takie poranki, że nie ważne co, najlepszą opcją byłby powrót do łózka. Nie jesteś sam. Jak zacząć dzień, żeby się pozytywnie nastroić? 



1. Włącz muzykę

Ulubiona, pełna energii muzyka rozbudza od razu ciało i umysł, a poranek nie jest już taki straszny jak się wydawał.


2. Przeciągnij się, zrób kilka ćwiczeń

Nawet mała dawka aktywności fizycznej w postaci przeciągania się czy szybkich kilku ćwiczeń daje sygnał do organizmu, że zaczął się aktywny dzień. Nawet po drobnej aktywność wydzielają się endorfiny, które już odpowiednio zadbają o Twój nastrój. Przeciąganie się to może nieco za mało, ale to zawsze pierwszy krok, prawda? :)


3. Planuj

Zaplanowany dzień to wolna głowa. Najbardziej polecane jest planowanie poprzedniego dnia wieczorem. Wtedy kładąc się uwalniamy umysł od biegnących myśli i stresu, czy na pewno wszystko zdążę zrobić, czy co czymś nie zapomniałem. Zdążysz - przecież masz to zaplanowane. Zapisz wieczorem wszystko co masz do zrobienia i nie myśl o tym więcej. Możesz położyć się i ze spokojem wstać rano. Spróbuj, warto.

4. Nie spiesz się
Osobiście dla mnie był to najtrudniejszy punkt. Zawsze się gdzieś spieszę, zwłaszcza rano. 5 minut snu było cenniejsze niż luksus nie spieszenia się rano. W końcu się przełamałam i teraz wierzę we wszystkie historie o pięknych, powolnych porankach w ciągu tygodnia, bez pośpiechu. Zrozumiałam, że oprócz kwestii organizacji czasu, pośpiech jest w dużej mierze też w głowie. Pozwolenie sobie na spowolnienie i delektowanie się np. wspólnym śniadaniem sprawia, że nie rozpoczynam dnia od stresu i działam o wiele bardziej efektywnie przez cały dzień. Można? Można. 

Skoro już się nie śpieszysz, nie zapomnij o pożywnym śniadaniu! Coś dla ducha, coś dla ciała. 

5. Przywitaj dzień uśmiechem 

Badania pokazują, że uśmiechanie się samemu do siebie, nawet wymuszone, wpływa na nasz nastrój, o czym pisałam także tutaj. Proste? Proste :)
_____

Jakie masz sposoby na pozytywne rozpoczęcia dnia? Co się u Ciebie sprawdza? 

Zobacz również

2 komentarze

  1. zgadza się! zwłaszcza te niespieszne poranki! ja rano się ogarniam 2h i to jest bardzo piękna część dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam takie poranki jak wiem, że czeka mnie dzień ponad 14 godzin poza domem... Wtedy NIE. No NIE. Leżę i wiesz, co myślę? "Ojeeeej, Iza, po cholerę sobie tyle nabrałaś na głowę..."
    Wychodzę z domu, wsiadam w pociąg, zaczynam czytać książkę/słuchać muzyki, uczelnia, spotkania, blogowe plany, trochę sportu i na koniec dnia wiem, po co sobie tego nabrałam :) Bo ja to kocham wszystko, no! Włączenie muzyki z rana i niespieszenie się to cuda. Lekarstwa na lenistwo i niechęć jak dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Polecane posty

Polub One Step Closer na FB