Jak odnaleźć się w nowym otoczeniu i nie zwariować? – 5 wskazówek

28.8.15



Nieubłaganie zbliża się wrzesień. Koniec chodzenia w z głową w chmurach, długich wieczorów i jeszcze dłuższych dni. Wrzesień to czas powrotów lub początków. Wracamy z wakacji do domu, szkoły czy pracy.Jesień to też czas, w którym wiele osób zaczyna nowy rozdział – idzie na studia, do nowej szkoły czy zmienia miejsce pracy. Nowe środowisko to i nowi ludzie, nowe zasady, a wszystko co nowe i nieznane bywa stresujące. Jak odnaleźć się w nowej sytuacji nie zwariować? Poniżej mój subiektywny przepis na poradzenie sobie z tematem.

1. Nie zamykaj się

Czy ekstrawertycy mają w życiu łatwiej można polemizować. Na pewno ludzie w nowym środowisku docenią to kiedy będziesz pozytywnie reagować na próbę nawiązania kontaktu, odpowiesz uśmiechem i zainteresowaniem rozmówcą. Jeśli nikogo nie znasz odezwij się do osób najbardziej gadatliwych czy uśmiechniętych. Jest duża szansa, ze nawiążesz z nimi miły kontakt, dowiesz się jakie są zwyczaje w nowej firmie, jakich profesorów lepiej unikać czy kiedy i gdzie wszyscy spotykają się na integrację.

Z drugiej strony, nie próbuj zdominować od razu całego towarzystwa. Skończyć się to może tym, że ludzie wezmą Cię za egocentryka zapatrzonego w siebie i nie będą zbyt życzliwie nastawieni. W nowym środowisku, mniej znaczy lepiej. Obserwuj otoczenie i po prostu – daj się polubić. :)

2. Uśmiechaj się

Sceptyk powiedziałby, że banał. Otóż nie! Zdarzyło Ci się kiedykolwiek uśmiechnąć się do kogoś w odpowiedzi dostając suche spojrzenie? Mnie się zdarzyło. Jednak zdecydowanie częściej druga strona odpowiadała zaskoczona jeszcze większym uśmiechem. Pamiętasz za to sytuację kiedy ktoś się „odśmiechnął”? Fantastyczne uczucie, prawda? Zrób eksperyment i uśmiechajcie się do ludzi, zwłaszcza w nowym środowisku. Może to właśnie Ty zostaniesz uznany za tę otwartą i wartą poznania osobę? Pamiętaj, uśmiech w niczym Ci nie zaszkodzi, a tylko może pomóc zjednać sobie innych. A nawet jak nie? Badania pokazują, że uśmiechanie się nawet samemu pod nosem podnosi nastrój, więc co tam.

Mówi o tym hipoteza mimicznego sprzężenia zwrotnego, jedna z teorii spostrzegania siebie, głosząca, że własny wyraz mimiczny może wpływać na aktualnie odczuwane emocje. Na poparcie tej tezy niejaki Fritz Strack wykonał eksperyment. Badani mieli za zadanie trzymać ołówek zębami albo wargami. Chodziło o zaangażowanie konkretnych mięśni i tym samym wymuszenie uśmiechu (ołówek w zębach) lub tzw. „smutnej miny” (ołówek w wargach). Następnie badani oceniali jak bardzo śmieszą ich pokazywane im rysunki. Okazało się, że ci którzy trzymali ołówek w zębach (uśmiechający się) wyżej oceniali prezentowane im rysunki. Uśmiech wymuszany przez ruch mięśni interpretowali jako to, że są weseli, a ich pozytywny nastrój wpływał na bardziej pozytywną ocenę tego co widzą.

To naukowy dowód na to, że uśmiechem można zawojować cały świat :)

3. Nie musisz być najlepszy

Jeśli od siebie wymagasz, jeśli na czymś Ci zależy – chcesz być w tym doskonały. Zwłaszcza w nowym zespole, czy pośród kolegów chciałbyś mieć opinię naprawdę dobrego w swojej dziedzinie. Wspaniale! Umówmy się jednak, powinieneś być bardzo dobry, doskonały, ale nie musisz być najlepszy. Możesz, nie musisz.

Stałe ocenianie siebie negatywnie absolutnie nie pomaga ani w adaptacji w nowym miejscu, ani nawiązywaniu relacji. Zrozumiałe jest, że chcemy się pokazać jako zaangażowany pracownik czy sumienny student, ale to nie musi iść w parze z toksycznym dążeniem do tego, aby być zawsze najlepszym. To prosta droga do perfekcjonizmu. Wiesz kiedy odnosisz sukces? Kiedy codziennie jesteś lepszym sobą. Uwierz w to, a zobaczysz jak wielką może Ci to dać siłę.

4. Nie oceniaj. Nie plotkuj. 

Ocenianie siebie i innych to nierzadko pewien automatyzm. Czasem nie mamy pojęcia jak bardzo może przeszkadzać albo nawet szkodzić. Wchodząc w nowe środowisko, spotykając nieznane dotąd osoby postaraj się nie przypinać łatek. Jeśli już Ci się to zdarzy (tak, niestety też to czasem robię) nie dziel się tym koniecznie z innymi. Pierwsza ocena może okazać się mylna, a niesmak pozostanie na dłużej.

Co kiedy koleżanka z nowej pracy wciąga Cię w plotkowanie? Staraj się nie angażować w dyskusję. Wytłumaczenie, że wolałbyś najpierw lepiej poznać daną osobę zanim wydasz opinię na pewno wzbudzi więcej szacunku niż przyłączanie się do podsycania plotki.

Z drugiej strony, nie daj sam sobie wmówić, że na pewno Cię nikt nie polubi, nie podołasz nowym wyzwaniom a przyszłość jest ciemna i niepewna. Nie oceniaj siebie zbyt krytycznie i…

5. Myśl pozytywnie


Marek Aureliusz mówił "Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli". Aby rozwijać siebie powinniśmy wykorzystywać w pełni swój potencjał, być świadomym swojej wartości oraz właśnie myśleć pozytywnie. Czym jest myślenie pozytywne?

W zasadzie to dwie umiejętności:
  • wiara w pozytywny skutek naszego działania, istotna dla poczucia własnej sprawczości, co z kolei przekłada się na osiągane cele i sposób przeżywania porażek, które są naturalnym składnikiem rozwoju
  • zdolność zamiany zdarzeń negatywnych czy nieprzyjemnych, na takie przydatne nam. Zawsze wychodziłam z założenia, że „nic nie dzieje się bez przyczyny”, a każda trudna sytuacja w ostatecznym rozliczeniu jest wzbogacająca, prowadząca do refleksji czy rozwoju, a to przecież jest pozytywne. 
Im więcej pozytywnych informacji o sobie i otoczeniu dostarczamy do umysłu, tym więcej naszych działań ma pozytywne efekty. Wiara w sukces oprócz tego, że uskrzydla redukuje też stres, a co za tym idzie wpływa na efektywność pracy. To ważne w nowym otoczeniu, prawda? :)

_______

Jestem ciekawa, czy Wy też stresujecie się przed wejściem w nowe środowisko? Czy któryś z powyższych punktów jest Wam bliski?  Jakie są Wasze sposoby na odnalezienie się w tej sytuacji ? Koniecznie podzielcie się, z chęcią przetestuję :)

Zobacz również

2 komentarze

  1. Dawniej się stresowałam. Teraz wiem, że zawsze wygrywa uśmiech.
    Mam jeszcze jedną złotą zasadę: "nie mów, tylko słuchaj". Zawsze pozwalam się wygadać każdemu - kim jest, skąd, co robi, co studiuje, co lubi... Staram się dawać mu jak najwięcej zainteresowania. Takim sposobem nie martwię się o siebie, a jednak zawsze jestem w świetnym towarzystwie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny sposób! Tak naprawdę odpowiedni i skuteczny w każdej sytuacji. Szczere skierowanie uwagi na drugiego człowieka i otwarcie dla niego przestrzeni buduje sympatię i zaufanie. Dziękuje za Twój komentarz :)

      Usuń

Polecane posty

Polub One Step Closer na FB