Jak przyjmować krytykę?

5.11.15



"Klasę człowieka można zmierzyć tym co jest w stanie wyprowadzić go z równowagi" (Dale Carnegie). Ja powiedziałabym, że o człowieku można wiele wywnioskować na podstawie tego w jaki sposób przyjmuje krytykę. Najczęstszą reakcją jest gniew, agresja, odwet lub wycofanie i zamknięcie się w sobie. Można jednak inaczej. Jak przyjmować krytykę i obrócić ją na swoją korzyść?



 Nie daj się wyprowadzić z równowagi

Nikt nie lubi krytyki, nawet konstruktywnej. Jako istoty społeczne dążymy do akceptacji przez innych. Dlatego krytyka odbierana jest jako atak, budzi masę skrajnych emocji. Chociaż w tamtej chwili ciśnienie niebezpiecznie skacze postaraj się przyjąć ją na spokojnie.  Weź kilka głębokich oddechów . Nie reaguj od razu, nie próbuj wyjaśniać, tłumaczyć się. Daj sobie czas na przemyślenie. Tak wyraziste emocje nie są dobrym doradcą. 

 Nie odgryzaj się

Naturalne jest, że słysząc krytykę pod swoim adresem od razu masz ochotę atakować. Tak działa nasza biologia. Wyrzucanie z siebie na oślep pocisków z zarzutami wobec krytykującej osoby nie prowadzi absolutnie donikąd. Prowizorycznie pozbędziesz się solidnej dawki gniewu, a w gruncie rzeczy pociągniesz za sobą inne, nieprzyjemne emocje. Wtedy też możesz być pewny, że druga osoba nie będzie miała zamiaru dokładnie wyjaśniać o co jej chodzi, a szanse na porozumienie maleją.

Spokojnie, krytyka nie jest wymierzona w Ciebie

To, że ktoś krytykuje Twoje działanie nie oznacza, że  krytykuje Ciebie. O ile nie powiedział tego wprost nie musisz budować w sobie przekonania, że jesteś beznadziejny. To pewne Twoje zachowanie było źródłem krytyki, a ona może być dla Ciebie cenną wskazówką na przyszłość.

Znaj swoją wartość

Jeśli ktoś krytykuje Twoje wartości czy opinie, masz prawo się z tym nie zgadzać. Pewne obszary powinny zostać poza oceną innych. Zawsze możesz po prostu podziękować za wyrażenie swojego zdania i poinformować, że to Twoje subiektywne odczucia i pozostaniesz przy nich. Krytyka nie musi prowadzić do kłótni, a wręcz niektóre tematy powinny być poza jej zasięgiem (np. kwestie gustu). Warto wymieniać się poglądami, mieć odmienne zdanie. Każdy patrzy na świat swoimi oczami, ale to nie powinno być podstawą do krytyki. Jeżeli dotyka Cię każdy przejaw krytyki zastanów się nad wzmocnieniem swojej samooceny. 

Wyciągnij wnioski z konstruktywnej krytyki

Przyznanie się przed samym sobą, że krytyka była zgodna z prawdą to cecha dojrzałości i szansa na rozwój. Wyciągnij wnioski.  Jeśli emocje nie pozwalają Ci w danym momencie myśleć racjonalnie – „prześpij się” z tym i pomyśl o tym na drugi dzień. Jeśli trzeba, dopytaj o szczegóły na chłodno.

Zastanów się dlaczego Cię to boli

Jeśli czyjeś negatywne zdanie lub sugestia wzbudzają w Tobie żywe emocje to zapewne trafiają w czuły punkt. Zastanów się dlaczego to wzbudza takie emocje. Wbrew pozorom konstruktywna krytyka może być pomocna w zwróceniu Ci uwagi na to, czego nie chcesz sobie czasem uświadomić. Znajomość własnych słabości jest dużym plusem i daje możliwość pracy nad sobą w dobrym kierunku.

Nie słuchaj ludzi, których nic nie obchodzisz

Niektórzy ludzie traktują krytykę niczym sport. W rzeczywistości kompensują tak sobie własne słabości, albo chowają swój strach. Człowiek szczęśliwy i skoncentrowany na własnym rozwoju nie będzie czerpał przyjemności z gnębienia innych. Czy naprawdę obchodzi Cię negatywne zdanie tych, których niewiele obchodzisz lub wręcz Cię nie szanują?

Jest jeszcze inna sprawa.  Być może uderzenie w Ciebie było sposobem na rozładowanie własnych emocji krytykanta. Paradoksalnie, spróbuj spojrzeć na taką osobę życzliwym okiem.

Kiedyś usłyszałam taką historię. Znajoma wybrała się do urzędu, aby rozwiązać pewną mało przyjemną dla niej sprawę. Pomimo ogromnych pokładów uprzejmości z jej strony Pani urzędniczka raczyła ją ciągłą agresją i nieprzyjemnymi komentarzami. Można się domyśleć, że stres znajomej nie ustępował a poziom frustracji rósł. W pewnym momencie, w akcie bezsilności znajoma ze zwykłą, ludzką życzliwością zapytała „Czy jest jakiś powód dla którego Pani ciągłe krzyczy? Czy coś się u Pani przykrego wydarzyło?”. Zszokowana Pani urzędniczka zalała się łzami. Życzliwe pytanie w odpowiedzi na agresję zdemaskowały przed nią samą prawdziwe powody jej zachowania. Obie Panie pogadały potem o życiu i śmierci, a rozmowa przebiegała już zupełnie w innym tonie.

Łatwo jest krytykować innych, ale nie wszystko jest czarne albo białe. W większości przypadków nie znamy zaplecza sytuacji i zachowania drugiego człowieka. Nieco empatii i chwila uwagi może dać wiele informacji, dzięki której lepiej się będziemy ze sobą komunikować. 
______

Przyjmowanie krytyki to sztuka, której można się nauczyć. Warto docenić jej znaczenie, aby wyciągać wnioski na przyszłość i dalej się rozwijać :) 

Jakie jest Twoje zdanie na ten temat? Jak to jest z tą krytyką?

Zobacz również

0 komentarze

Polecane posty

Polub One Step Closer na FB